11 listopada 2010

PANA COTTA





Nie miałam zbytniego pomysłu, więc zajrzałam do lodówki, tam śmietanka, mleko a w zamrażarce maliny. I od razu, wpadła mi do głowy pana cotta. Wczoraj wieczorem, zrobiłam słodką pana cotte, żeby była dzisiaj na deser.

Można powiedzieć, że to taka mleczna galaretka, jest delikatna, rozpływając się w ustach, słodka z dodatkiem kwaśnych malin. Po prostu palce lizać...

Przygotowuję ją, już od jakiegoś czasu, a tacie ta nazwa cały czas nic nie mówi, ale tata chyba deserów za bardzo nie pamięta, ale zawsze mu smakują :):) 









Składniki: 


- 250 ml śmietanki kremówki 36%
- 250 ml mleka
- 50 g cukru pudru
- 2-3 łyżeczki żelatyny
- ewentualnie 2-3 łyżki cukru waniliowego lub laska wanilii



Przygotowanie:

1. Żelatynę rozpuścić w ok. 5 łyżkach wody. Do jednego garnka wlać mleko, wsypać cukier oraz dodać żelatynę. Do drugiego garnka wlej śmietankę z cukrem waniliowym lub laskę wanilii, (dla uzyskania większego aromatu i smaku wanilii można dodać laskę wanilii i 1-2 łyżki cukru waniliowego) (laskę wanilii należy przeciąć wzdłuż, wyciągnąć wszystkie nasionka i dodać do śmietanki, resztę laski wrzuć również do garnka).

2. Następnie śmietankę powoli wlać do garnka z mlekiem, całość mieszać łyżką lub trzepaczką (nie ubijamy na pianę, tylko łączymy składniki).

3. Całość przelewamy do małych miseczek. Odstawiamy do ostygnięcia i wkładamy najlepiej na 24h, ale można krócej, (aż zgęstnieje) do lodówki.

4. Przed podaniem wyciągamy z miseczek, dobra metoda to włożyć miseczkę na ok. 2 sekundy do gorącej wody, a następnie odwrócić miseczkę o 180 stopni na talerzyk, pana cotta powinna sama wyjść.

5. Można podawać z gorącymi malinami lub truskawkami, jagodami, z gorącym miodem, można podać samą przyozdabiając tylko listkiem melisy lub mięty.









15 komentarzy:

  1. Bardzo udana ta panna, i zdjecia tez swietne !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ urocza i dostojna ta Wasza panna! I jak pięknie jej blade lico oblane czerwienią... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy jeszcze nie jadłam takich kremowych słodkości. a takie są kuszące..

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie te zdjęcia Was kuszą :)
    Ale deser wart polecenia i nie koniecznie z malinami, jeżeli ktoś ich nie lubi.

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne zdjęcia.
    straszliwie kuszące.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna, zgrabna i magicznie kolorowo wygląda z tymi malinami :) Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pana Cotta udana jak najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zrobiłam-uf. Jednak niepokojem napawają mnie grudki, które powstały w mleku nim połączyłam je ze śmietanka. Zobaczymy co z tego wyjdzie, jutro się okaże. Pozdrowienia dla Was!
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu
    Najprawdopodobniej nie została dokładnie rozpuszczona żelatyna. Jest to bardzo ważne.
    Mi na szczęście, grudki nigdy się nie zrobiły. Ale wiem, że nie jest to łatwe :)
    pozdrawiam
    kaja

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyny! Tak jak piszecie,najprawdopodobniej nie rozmieszałam żelatyny.... myślałam jeszcze,ze mnoże mleko się ścięło..
    Ale nic to,bo smak był wyśmienity. Dziś robiłam urodzinowy obiad i znajomi byli zachwyceni deserem. Podałam z truskawkami na ciepło. Sam wygląd kusi niezmiernie. Dziękuję za przepis!
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu
    Cieszymy się, że pomimo grudek deser się udał :)
    Jeżeli to były Twoje urodziny to składamy gorące życzenia wszystkiego co najlepsze, jeżeli nie Twoje, to prosimy o przekazanie :)
    Czekamy na więcej oponii !! :)
    pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  12. jutro robię :> mam nadzieję, że się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda bardzo kusząco, ale niepokoi mnie fakt, że nic nie było napisane o podgrzaniu tylko później o ostudzeniu. Więc to mnie bardzo zdziwiło. Nie wiem czy deser wyjdzie bo jest rzadki. Wstawiłam do lodówki i niedługo się okaże. Przepis fajny ale proszę o informację co trzeba podgrzać. Ogólnie bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na całe szczęście deser się udał! Najpierw jak miałam go obrócić to bałam się, że wypłynie, ale nawet się mocno zdziwiłam, bo nie chciał odejść od miski! Cieszę się, że się udało. Dzięki temu wszyscy podziwiali ten pyszny deser! <3 Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...