1 kwietnia 2011

PASZTET Z WĄTRÓBKI I KONFITURA Z CZERWONEJ CEBULI


Gładki i delikatny w smaku pasztet z wątróbek, wzbogacony smakiem czosnku, tymianku, koniaku czy ziela angielskiego. Idealny do kanapek. Łatwość przygotowania jest dodatkowym plusem.

Brak koniaku czy brandy nie zmniejsza jego walorów. A dodatek konfitury czy całość wykwintną przystawką :)








Składniki:

- 400 g oczyszczonych wątróbek kurzych
- ¾ szklanki śmietany
- 4 jajka
- 150g masła, stopionego i ostudzonego
- 3 pokruszone liście laurowe
- 3 pokruszone gałązki tymianku
- 30 g masła
- 3 zmiażdżone ząbki czosnku
- 3-4 ziarna ziela angielskiego
- 1 łyżeczka utłuczonych ziaren czarnego pieprzu
- 160 ml szklanki koniaku lub brandy
- 5-6 szalotek, drobno posiekanych


Przygotowanie:

1. Na patelni roztopić 30 g masła, podsmażyć czosnek i szalotki. Dodać koniak, tymianek, pieprz i ziele angielskie całość zagotować. Zmniejszyć ogień i gotować przez około 2 minuty, aż zostanei łyżka płynu.

2. Zmiksować wątróbki z podsmażonymi szalotkami, jajkami, śmietaną i stopionym masłem (150g). Następnie przetrzeć przez sito.

3. Do wysmarowanego tłuszczem naczynia żaroodpornego wlać gotową masę z wątróbek. Ustawić na blasze piekarnika wypełnioną gorącą wodą, tak aby sięgała do połowy naczynia. Przykryć folią. Piec w temperaturze180ºC przez 40-45 minut.


Konfitura

Składniki:

- 4 czerwone cebule
- ¼ szklanki cukru
- 50 g masła
- 60 ml szklanki octu z czerwonego wina
- 180 ml szklanki wytrawnego czerwonego wina
- 60 ml szklanki porto


Przygotowanie:

1. Cebulę obrać i pokroić w cienkie plastry.

2. Na patelni roztopić masło, dodać cebulę i cukier, smażyć przez około 20 minut. Wlać wino, porto i ocet, zagotować. Zmniejszyć ogień i dusić około 30 minut, aż całość zgęstnieje.



* Konfiturę robiłyśmy już parę razy, nie zawsze mając w domu wino lub porto. Zastępowałyśmy dodając soku malinowego i samego octu. Smakował równie dobrze. Choć wiadomo, że smaku wino czy porto nie da się niczym zastąpić :)












12 komentarzy:

  1. I don't eat liver pate but I love onion jam, has a wonderful colour!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię konfiturę z czerwonej cebuli, pasztet mniej, ale i tak całość wygląda baaaardzo zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, doskonały! Jestem pewna, że smakuje wyśmienicie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem po weekendowym, "hurtowym" pasztetowaniu i przypomniałyście mi o konfiturze z czerwonej cebuli! To przecież idealnie pasuje!

    OdpowiedzUsuń
  5. och...
    podwójne! i dla konfitury, i dla zacnego pasztetu.
    cudowne propozycje ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. apetyczne zdjecia:) chetnie bym zjadla taki zestaw:)

    OdpowiedzUsuń
  7. na pasztet z wątróbki mam ochotkę:)
    a konfiturkę znam i bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam robić takie pasztety i lubię je oglądać. Są piękne. Niestety podziwiam je tylko, bo ja niepodrobowa jestem. Domownicy za to rozkoszują się ich smakiem.

    OdpowiedzUsuń
  9. przesadziłyście, jak można zrobić takie ładne zdjęcie pasztetu :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Konfitura z czerownej cebuli!? Wow! Dziewczyny, alez wy jestescie kreatywne :)) Gratuluje~!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dwóch rzeczy, których nie podejmuje się robić to pasztet i pierogi. Nigdy nie upiekłam ciasta.
    Po za tym robię wszystko. No, może prawie wszystko.
    Konfiturę z cebuli uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj bardzo mi się podoba!
    Bardzo!
    Pozdrawiam Szalone Babeczki :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...