15 stycznia 2011

ULUBIONA POMIDOROWA


Idąc dzisiaj do sklepu, zrobić małe zakupy, widzę psy biegające po śniegu i myślę, że również muszę wyjść z naszą czarnulą.
Wychodząc po zakupy raz idę z przygotowaną listą zakupów, innym razem idę zastanawiając się co tu dzisiaj przygotować. Przypomniały mi się ostatnie Wasze komentarze w których królowała pomidorowa, niech i tak będzie... pomidorowa :)
W sklepie widzę ludzi, trzymających wypełnione koszyki, szukających następnych artykułów do kupienia. Mijam dział dla dzieci, dział z napojami, dział ze słodyczami... przechodzę koło działu z majonezami, artykułami chińskimi, koncentratami i... wkładam do koszyka pomidory w puszce.
Jeszcze tylko koncentrat pomidorowy, czosnek, cebula, salami i tu... wielka, olbrzymia kolejka.
Kiedy jestem już w domu, zabieram się za pomidorową z dodatkiem salami.
I kolejne nasze pytanie, w jaki sposób przyrządzacie swoje ulubione pomidorowe? 









Składniki na 3 porcje: 

- 1 puszka pomidorów w całości
- ½ słoiczka koncentratu pomidorowego
- 2-3 łyżki oliwy z oliwek
- 3-4 ząbki czosnku
- 2 cebule
- plastry salami (ilość zależy od ich wielkości)
- 4 łyżki kremówki lub mleka
- 100 g sera feta
- 3 gałązki świeżego majeranku lub suszonego
- sól, pieprz i cukier do smaku



Przygotowanie: 

1. Cebulę i czosnek obieramy, szatkujemy. Do garnka wlewamy oliwę z oliwek i na rozgrzaną wrzucamy plastry salami. Smażymy z obu stron. Wyciągamy i wrzucamy cebulę z czosnkiem. Podduszamy i dodajemy koncentrat pomidorowy. Chwilkę podsmażamy. Wkładamy pomidory z puszki, dodajemy 1-2 szklanki wody i zagotowujemy. Przykrywamy i dusimy około 5-10 minut.

2. Następnie dodajemy śmietanę kremówkę lub mleko. Doprawiamy solą, pieprzem i cukrem. Dodajemy świeży lub suszony majeranek.

3. Przelewamy na talerze lub do miseczek. Posypujemy serem feta a na wierzch kładziemy podsmażone plastry salami.

Smacznego!!






18 komentarzy:

  1. Ale mi ochotę zrobiłyście na zupę pomidorową! Świetny pomysł z tymi plasterkami salami na wierzchu. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie podane i jakie smakowite zdjęcia !!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajna pomidorowa :) A zdjęcia są rewelacyjne!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Z salami to jeszcze nie jadłam, a pomidorowy to nasza ukochana zupa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się dodatek fety i majeranku! Ja czasami jem z grzanką z mozarellą na wierzchu i wtedy też wrzucam do zupy pęczek świeżej bazylii.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pyszny pomysl z ta salami! A moja ulubiona pomidorowa? Ot, pomidory w puszce, czosnek, cebula, bazylia, troche bulionu. Zmiksowana na przecier, z garscia grzanek. I juz.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mm-ajko
    zupa z salami nas powaliła, jest naprawdę pyszna :) zachęcamy do spróbowania

    wariatko327
    flusso
    Dziękujemy :)

    kabamaigo
    również i nasza ulubiona, więc różne jej wersje goszczą u nas :)

    Marto
    Feta dodaje niesamowitego smaku pomidorowej. A grzanki z mozarella są również smaczne :)
    A dodatek bazylii jest najlepszy, kojarzy nam się z ciepłymi już dniami :)

    Maggie
    Twoja pomidorowa równie doskonała jak nasza. Szybkie i proste wersje są najsmaczniejsze :)

    pozdrawiamy Was :)

    OdpowiedzUsuń
  8. boska musi być ta zupa , zapisuję , .....

    OdpowiedzUsuń
  9. jak tylko zobaczyłam tą pomidorową wiedziałam co dziś zaserwuje u siebie! Ślinka pociekła i dlatego też sama zastosowałam pomidorową uciechę :) dziękuje za pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  10. iso
    oj jest prawie boska :) Robimy różne pomidorowe, ale ta wyjątkowa nam podpasowała smakiem i dodatkami.

    Czypakabro
    Nie ma za co i zawsze służymy pomocą!!
    Mamy tylko nadzieję, że smakowała :)

    pozdrowienia dziewczyny

    OdpowiedzUsuń
  11. och, piękne te zdjęcia.
    dzięki nim zwykła pomidorowa, moja ulubiona zresztą, nabrała zupełnie innego wymiaru...

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety trzeba zadowolić się puszkowanymi, bo zimą pomidory są nie do przełknięcia:( Piękne zdjęcia!
    Śliwka

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojj, ale zupa!:) A u mnie taka zwyczajna z wody i przecieru:(

    Trzeba przyznać, że ta Wasza do najlżejszych nie należy:), ale spróbujemy, spróbujemy, bo pomidorową możemy jeść na okrągło:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Karmel-itko
    najbardziej zwyczajne i codzienne zupy, po regeneracji :), mogą stać się nadzwyczajnymi :)

    burczymiwbrzuchu
    Dziewczyny, macie rację pomidory o tej porze są paskudne. Dlatego trzeba się ratować puszkowymi, które są fantastyczne :) (oczywiście za nim pokażą się nase pomidorki)

    li
    U nas również i taka gości :)
    Można dodać do niej tylko salami, albo tylko ser feta, pomijając inny dodatek. Będzie też dobrze smakować :)

    pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  15. U nas pomidorowa klasyczna, czyli stołówkowa, bo nie mam siły walczyć z moimi pannami, które chcą zupy... jak w szkole! Dla mnie prosta, z oliwą z oliwek i bazylią. Bo ja bardzo jednak lubię prostotę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziewczyny! Pomidorowa to zdecydowanie mój nr 1 wśród zup. Ta, jak pisze Beata, uwielbiam taką prostą, z oliwą, bazylią i czosnkiem, ale Wasza zapowiada jakąś niesamowitą rewolucję! Muszę spróbować - do salami mam słabość, więc to pewnie będzie przebój!
    Całusy!

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziewczyny Drogie,
    u nas pomidorowa i rosol kroluja kilka razy w tygodniu...Synek, srodkowe dziecie od kilku lat nie ruszy innej zupy procz bardzo klarownego rosolu, a dwojka pozostalych wciaga pomidorowa na zmiane z ogorkowa. Do pomidorowej miksuje spora czesc warzyw z gotowania rosolu, wtedy jest tresciwsza i kremowa, podaje ja z ryzem, bo nic innego nie moze w niej plywac :-( Zdjecia cudo, Usciski serdeczne
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  18. Trafiłam przez przypadek i od razu polubiłam Wasz blog. Wreszcie pomidorowa z prawdziwego zdarzenia! Zgłodniałam!:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...